Uczestniczką 60. odcinka teleturnieju "Milionerzy", prowadzonego przez Huberta Urbańskiego była Agnieszka Fabisiak z Warszawy. Kobieta dotarła do pytania za ćwierć miliona. - To, co osiągnęłaś do tej pory, już daje ci status gwiazdy. Nie wiem, czy tak się czujesz - powiedział Hubert Urbański, z uznaniem podsumowując dotychczasową grę uczestniczki. Niestety kobiecie nie udało się przejść dalej, chociaż od od głównej nagrody dzieliły ją już tylko trzy pytania. Poległa na pytaniu o procenty.
REKLAMA
Zobacz wideo Matura z matematyki. Czy powinna być obowiązkowa? Matematyczka: Tak, jest jedno "ale". "Nauczyciele powinni przechodzić testy psychologiczne"
Leworęczni, praworęczni. Proste pytanie o procenty?
- Trochę ten stres mi przeszkadza - przyznała pani Agnieszka na pytanie Huberta Urbańskiego, o to jak sobie radzi z dość nerwową sytuacją. Chwilę później na telebimie pojawiło się pytanie. Pani Agnieszka musiała zmierzyć się z pytaniem za ćwierć miliona złotych, które jak się okazało, sprawiło jej dość duży kłopot.
W pokoju jest 100 osób, z których 99 procent to leworęczni. Ilu leworęcznych musi wyjść, aby ich udział wśród obecnych spadł do 98 procent?
Dostępne odpowiedzi były cztery:
A. 1,
B. 2,
C. 5,
D. 50.
Uczestniczka miała jeszcze do dyspozycji dwa koła ratunkowe: telefon do przyjaciela oraz pytanie do prowadzącego. Nie skorzystała z nich jednak i sama postanowiła wskazać odpowiedź. Niestety, ta okazała się błędna, dlatego występująca musiała opuść studio z gwarantowaną kwotą 50 tysięcy złotych.
Rozwiązanie zadanie. Z podobnymi zagadkami zmagają się uczniowie z podstawówki
Jaka jest poprawna odpowiedź z pytania w "Milionerach"? To D, czyli 50 osób musi wyjść, by udział leworęcznych spadł do 98 procent. Dlaczego? Poniżej wyjaśniamy meandry zagadki matematycznej.
Wyobraź sobie pokój, w którym stoi równo 100 osób. Wiemy, iż 99 procent z nich to osoby leworęczne. Skoro mamy dokładnie 100 osób, to policzenie tego jest bardzo proste:
Osoby leworęczne: 99 osób.
Osoby praworęczne: Tylko 1 osoba (bo 100 - 99 = 1).
To jest nasza najważniejsza informacja: w pokoju jest tylko JEDNA osoba praworęczna (ona stanowi 2 procent osób będących w pomieszczeniu). Ta osoba nigdzie nie wychodzi, zostanie w pokoju do samego końca. Chcemy, aby w pokoju zostało mniej osób, ale żeby udział leworęcznych spadł do 98 procent. I tu odpowiedź nasuwa się sama. Z pokoju musi wyjść 50 osób, aby spadł udział osób leworęcznych.
Proste? Choć z podobnymi zadaniami zmagają się uczniowie z podstawówki, warto pamiętać, iż wiedza i umiejętność szybkiego liczenia w pamięci, to nie wszystko. Przydaje się też opanowanie i zdolność radzenia sobie ze stresem.












