Od września uczniowie podstawówek będą mieli w szkole zajęcia praktyczno-techniczne. – Będzie trzeba wyposażyć szkoły – apeluje radny Krzysztof Machowiak.
Z nowym rokiem szkolnym wchodzi w życie reforma oświaty. – Zmienia się podstawa programowa. Wejdzie edukacja zdrowotna obowiązkowa, ale chciałbym się skupić na przedmiocie technika. Będą to zajęcia praktyczno-techniczne, 2 godziny w tygodniu – na ostatnim posiedzeniu komisji oświaty sygnalizował jej przewodniczący Krzysztof Machowiak, z zawodu nauczyciel. Zwracał uwagę władz miasta na potrzebę wyposażenia obu słupeckich szkół podstawowych w sprzęt niezbędny do prowadzenia zajęć praktyczno-technicznych. Podkreślał, iż obie szkoły starają się pozyskać pieniądze na ten cel. jeżeli jednak to się nie uda, potrzebna będzie pomoc samorządu. Koszty nie będą małe. Jak mówił Krzysztof Machowiak, wyposażenie jednej pracowni to minimum 50 tys. zł. – Na pewno musimy tak zrobić, żeby uczniowie mogli normalnie prowadzić zajęcia – mówił burmistrz Jacek Szczap dodając, iż jeżeli nie uda się wyposażyć pracowni do września, można będzie to zrobić w styczniu, kiedy zacznie się nowy okres rozliczeniowy.







