Są takie “dobre rady“, które pamięta się całe życie. Powtarzane w dobrej wierze. Przez naszych rodziców, babcie, dziadków, nauczycieli. Bo oni też byli tego uczeni przez innych, “mądrzejszych od siebie”. Ten pokoleniowy przekaz to chyba nasz polski gen uciśniony z kategorii chłopek i służących przed laty. Nie dla naszego dobrego życia, ale dla spokoju innych. Wyrastający z dobrej woli, a może z zagubienia? Oto 20 tak zwanych dobrych rad, na które wskazały kobiety po 40. Przypominasz sobie którąś z nich?

Nadstaw drugi policzek
To zdanie usłyszało wiele osób. Do dzisiaj pamiętamy. Jednak zwykle nie rozumiemy, jaki był cel tych słów.
“Nadstaw” drugi policzek – rada z Biblii w kontrze -“oko za oko”. Na zasadzie, unikaj konfliktów za wszelką cenę. Nie walcz ze złem, nie oddawaj temu, kto Cię uderzy. To postawa, której uczono wielu z nas. Miała pokazywać, iż odwet nie jest dobry. Gdy ktoś próbuje nas uderzyć, czy znieważyć, upokorzyć, czasami najlepszą postawą jest pokazanie, iż mu się to nie uda. To mogło być właśnie nadstawienie drugiego policzka jako objaw godności. Tylko czy to takie proste? No nie.
Nawet tak rozumiana zasada ta jest trudna, tym bardziej, iż najczęściej źle ją rozumiemy. I właśnie dlatego w formie rady bardzo szkodliwa w skutkach. Jej celem miało być chronienie nas, unikanie zagrożenia, jednak najczęściej konsekwencją jej zastosowania pozostawał strach, a także głębokie poczucie niesprawiedliwości.
Bądź mądrzejsza, ustąp
Słyszane od babci, cioci, mamy…
To wspaniała rada prowadząca do tego, aby inni nas nie szanowali i weszli nam na głowę. A może z buciorami do życia?
Niestety wiele problemów współczesnego świata właśnie jest skutkiem tej rady. Ustąp, a później narzekaj, iż głupota opanowuje świat. Z drugiej strony zwolennicy tej rady bronią ją i mówią, iż jest powiedzenie “ty masz rację, a ja święty spokój”, bo ustępowanie, gdy nie ma sensu się kłócić, może mieć sens. Jednak ustępowania co do zasady i zawsze, to już nie najlepszy pomysł. Bo wtedy ta zasada uczy uległości i jest bardzo wygodna dla otoczenia, które nie musi mierzyć się z wyzwaniami, jakie niesie wychowywanie dzieci.
Czyli nie “ustąp, bądź mądrzejsza”, a na pewno nie zawsze. Wtedy, kiedy trzeba walczyć o swoje, na pewno nie.
Zjedz wszystko z talerza
Rozumiem tę radę, ale…jest ona też groźna. Jako rodzice chcemy, żeby dzieci jadły, rosły, zdrowo się odżywiały, ale łatwo można przegiąć. Niestety często ta rada prowadzi do przekarmiania i emocjonalnego problemu z jedzeniem. Więc to nie takie proste.
Pokorne ciele dwie matki ssie
To moje znienawidzone powiedzenie. Wasze komentarze pokazują, iż wiele osób to słyszało. Ja szczerze tego hasła nie znosiłam. Na zasadzie bądź zawsze miła, nie odzywaj się. Uważam, iż to najgorsza możliwa wskazówka na życie.
Nie płacz, nic się nie stało
Gdy Tobie rozpada się serce…
Wtedy gdy słyszysz “nic się nie stało”, i powtarzane jest to wiele razy, zaczynasz wątpić, czy dobrze odbierasz świat. To poczucie pozostaje na długo, czasami na całe życie.
Dzieci i ryby głosu nie mają
Czyli siedź i się nie odzywaj. Używane niemal jak przecinek.
To były czasy, kiedy “grzeczne” dziecko miało być niewidzialne i nie sprawiać problemów.
Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni
Niby rada ta miała pomóc w trudnych momentach, ale często działała tak, iż bagatelizowała cierpienie. No niestety ciężkie wydarzenia nie zawsze pozostają bez wpływu na nasze życie.
Nie mów nikomu, co dzieje się w domu
Tu warto się zatrzymać.
To rada, z kategorii toksycznych. Czyli “do swojego gniazda się nie sra”. Chyba, iż wypowiedziana jest w tym kontekście, żeby nie mówić o tym, co dobre. Bo miłość i szczęście potrzebują ciszy. Niekiedy wpuszczenie kogoś zbyt gwałtownie do domu ma zgubne skutki i o to może właśnie chodzić. Co do zasady często jednak pod tymi słowami kryła się obawa, iż “się wyda”
Nie przesadzaj inni mają gorzej
Nie przesadzaj to hasło, na którego dźwięk zęby same mi zgrzytają.
Bo na pewno “źle widziałaś, nie zrozumiałaś, wyolbrzymiasz, jesteś histeryczką i na pewno na niczym się nie znasz”. Ok, nie napiszę tu nic więcej.
Poczekaj, on się zmieni przy Tobie
I tak można czekać przez lata, nie doczekując się żadnej pozytywnej zmiany. A niekiedy on zmienia się na lepsze, bo zmienia się jeszcze na gorsze.
W innej wersji “jak już jesteście tyle ze sobą, to już warto zostać”… No nie zawsze warto. Naprawdę nie warto.
Zostań dla dzieci
A później dzieci widzą nieszczęśliwą mamę i sfrustrowanego tatę. Związek, który jest tylko w teorii, a który uważa się za “normę”. Takiej normy nie chcemy pokazywać dzieciom, prawda?
Nie wychylaj się
Czyli taki nasz los. W naszej rodzinie wszyscy tak mają i żyją.
To usprawiedliwienie bezradności i godzenia się na to, co się ma, bez żadnej refleksji.
Trzeba skończyć to, co się zaczęło
Niekoniecznie. Czasami najmądrzejszą decyzją jest odpuścić. Potraktować poprzednie działanie jak eksperymentowanie i wyciągnąć wnioski z tego, co się robiło.
Nie dasz rady, to nie takie proste
Odgórnie zakładanie, iż to się nie uda: t jedna z gorszych rad, jaką można było usłyszeć w życiu.
Nie pokazuj, iż jesteś mądra. Mężczyźni nie lubią zbyt mądrych kobiet
Czyli koniec końców kończysz z takim, któremu Twoja mądrość będzie przeszkadzać. No świetna rada. Od razu oszukiwać siebie i świat i nie być sobą.
Weszłaś między wrony, kracz tak jak i one
Niby wiadomo, o co chodzi w tej radzie, ale jednak no właśnie, nie jest to takie proste. Ciągłe potakiwanie innym i nie mówienie prawdy o sobie to słaby pomysł na życie. Jest dobry na przeczekanie i święty spokój, ale nie na wartościowe relacje.
To tylko facet
“To tylko facet”, zdanie, które ma tłumaczyć, iż od mężczyzny nie należy wymagać. Jaki jest, taki zostanie. Ciesz się, iż jest jakikolwiek. Od razu idące za tym, iż mężczyźnie nie wolno wszystkiego mówić, bo z tym sobie nie poradzi. Itd.
Takie umniejszanie roli mężczyzn i mówienie, iż każdy jest taki sam, jest krzywdzące nie tylko dla mężczyzn, ale też kobiet. Utrudnia bowiem poznanie kogoś naprawdę wartościowego.
Najpierw skończ studia, a później idź do pracy
A potem okazało się, iż w pracy chcą doświadczenia. Wtedy pojawia się refleksja, iż trzeba było robić jedno i drugie, pracować i uczyć się.
Rada z tej kategorii, ale głupsza: “pójdź na studia, a będziesz kimś”.
Teraz będzie już tylko gorzej
Jesteś przecież kobietą, a kobiety mają przekichane. Dlatego będzie tylko gorzej. Znasz te rady, prawda?
Gdy wkroczyłaś w kolejny etap, “teraz będzie tylko gorzej”. Bo wszyscy tak żyją. I trzeba dźwigać swój Krzyż. Nie wychodź przed szereg.
Uspokój się, nie wolno się złościć
Bo złość piękności szkodzi. Nie wolno tupnąć nogą, powiedzieć “nie”. Kobiecie nie przystoi. Prawda?
A może przystoi?
A na koniec
Zapisz się do newslettera Kobiety To MY.
Żadnych głupich rad. Nie wiem, jak trzeba żyć. Znam jednak kilka ciekawych historii, które chciałabym Ci opowiedzieć. Raz w tygodniu list ode mnie dla Ciebie na Twoją skrzynkę.
Tu możesz się zapisać.










