Znajomość Jana i Teresy rozpoczęła się wcześnie, bo już w przedszkolu. Ich rodzice przyjaźnili się, więc spotykali się całymi rodzinami również w wolnych chwilach. W jednym z wywiadów aktor opowiadał, iż już wtedy wiedział, iż w przyszłości poślubi rezolutną koleżankę. – Podobno jako 6-latek powiedziałem, iż ze wszystkich dziewczyn w przedszkolu najbardziej odpowiada mi Teresa i z nią się ożenię – wspominał, przyznając iż byli nierozłączni zarówno przez całą podstawówkę, jak i w szkole średniej. Po raz pierwszy los wystawił ich relację na próbę tuż po maturze. On wówczas przeniósł się do Krakowa, zdobywając indeks tamtejszej szkoły teatralnej, a ona postanowiła kontynuować edukację na łódzkiej politechnice. Rozłąka nie przekreśliła jednak ich miłości, a wręcz ją wzmocniła.
REKLAMA
Zobacz wideo Aktorki zdradzają, co szykować na 4. sezon "Bridgertonów"
Ile dzieci ma Jan Peszek? Z Teresą doczekał się córki i syna. To było jego marzenie
Przez lata studiów Jan i Teresa utrzymywali regularny kontakt i widywali się tak często, jak to było możliwe. Gdy w końcu zdobyli dyplomy, mogli skupić się nie tylko na karierze, ale także na budowaniu wspólnego życia. Pobrali się w 1969 roku i od tamtej pory "szczęśliwie żeglują przez życie" razem. Obydwoje mieli wtedy po 25 lat. – Teresa jest moją pierwszą i ostatnią miłością – deklarował Peszek. Zanim znaleźli swoje miejsce na ziemi, wielokrotnie się przeprowadzali. Przez pewien czas mieszkali we Wrocławiu, potem w Łodzi, a choćby w Poznaniu, dokąd przeprowadzali się w poszukiwaniu pracy.
Do pełni szczęścia brakowało im jedynie potomstwa. – Zawsze wiedziałem, iż będę miał dzieci – twierdził aktor. Jego marzenie o ojcostwie spełniło się w 1970 roku, gdy na świecie pojawił się ich syn Błażej. 4 lata później doczekali się także córki Marii. – Rodzina jest fundamentem, portem, do którego zawijam, aby odpocząć po podróży – opowiadał Peszek na łamach "Rewii", dodając, iż bez wsparcia najbliższych nie osiągnąłby żadnego sukcesu. By on mógł spełniać się zawodowo, jego ukochana poświęciła się wychowywaniu pociech i prowadzeniu domu, za co do dziś jest jej wdzięczny. – Ktoś z nas musiał zrezygnować z intensywnej pracy – tłumaczył.
Jan Peszek zmagał się z nałogiem. Żona cierpliwie trwała u jego boku
Choć Jan i Teresa uchodzą za idealnie dobranych, to nie ukrywają, iż mają za sobą kilka poważnych kryzysów. Po raz pierwszy ich małżeństwo zawisło na włosku kilka lat po ślubie. Aktor zatrudnił się wtedy w Teatrze Narodowym w Łodzi, ale nie znalazł się w repertuarze żadnego ze spektakli. Przez myśl przeszło mu, iż jego kariera jest skończona, a on "nic niewart". Ukojenia szukał w alkoholu, od którego gwałtownie się uzależnił. – Wpadłem najzwyczajniej w świecie w alkoholizm – wspominał, przyznając, iż stał się nieobecny, a chwilami bywał choćby agresywny. – Rzeczywistość mnie przytłoczyła – opowiadał i dodał, iż tylko dzięki "wspaniałomyślności Teresy" przetrwali ten czas.
– Spadłem na dno psychiczne i fizyczne. Z rajskiego ogródka do rynsztoka – stwierdził gorzko na łamach "Vivy". Bez wątpienia trudny dla całej rodziny etap trwał około 4 lat i zakończył się, dopiero gdy Jan odszedł ze wspomnianego teatru. To okazało się przełomowe zarówno dla jego życia prywatnego, jak i zawodowego. – I w ciągu dwóch lat zagrałem tyle ról, ile aktor gra normalnie w ciągu dziesięciu – przekonywał w "Urodzie życia", przyznając jednocześnie, iż z perspektywy czasu jest wdzięczny za to doświadczenie, bo nauczyło go "odporności na niepowodzenia".
Problemów w małżeństwie Peszków było jednak znacznie więcej, ale dziś starają się wspominać wyłącznie te dobre chwile. Aktor przyznaje, iż ma trudny charakter i bywa nie do zniesienia, ale jest świadomy swoich wad tak samo, jak jego żona. – Daje mi ogromne poczucie bezpieczeństwa – mówił o niej i podkreślił, iż jest wobec niego bardzo wyrozumiała. Teresa akceptuje jego humorki, wybuchy złości i cały wachlarz innych emocji, które towarzyszą jego porywczej naturze. – Myślę, iż większości rzeczy w życiu bym nie zrobił, gdyby nie Teresa – przyznał Peszek w wywiadzie dla portalu weranda.pl.
jeżeli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:
Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990
Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880
Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002
Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.












