
Foto: Uniwersytet OpolskiFinał X edycji „Igrzysk Ekonomicznych” odbył się w Studenckim Centrum Kultury w Opolu i był zwieńczeniem kilkutygodniowych zmagań konkursowych. Do decydującego etapu zakwalifikowało się osiem najlepszych drużyn, które przeszły wcześniejsze eliminacje szkolne. Na tym etapie poziom rywalizacji był bardzo wysoki, a o końcowym sukcesie decydowało nie tylko przygotowanie merytoryczne, ale także umiejętność pracy zespołowej i radzenia sobie pod presją czasu.
– W rywalizacji wzięło udział osiem drużyn. Pierwszym etapem były eliminacje szkolne, podczas których uczestnicy mierzyli się z arkuszem składającym się z dwóch części – pytań zamkniętych oraz zadań otwartych. Do wielkiego finału, który odbył się w Studenckim Centrum Kultury, awansowały zespoły, które najlepiej poradziły sobie na tym etapie. W sumie do eliminacji przystąpiły 44 drużyny z 12 szkół. Warto podkreślić, iż konkurs miał charakter drużynowy. Finał wymagał od uczestników nie tylko wiedzy, ale także odporności na stres – pojawiły się pytania ustne oraz debata w stylu oksfordzkim – mówi Alicja Maryniak przewodnicząca studenckiego koła naukowego ekonomistów Uniwersytetu Opolskiego.
– Myślę, iż stres był, choć starałam się go opanować. Do konkursu przygotowywałam się razem z koleżankami – uczyłyśmy się zarówno w szkole, jak i po lekcjach, w domu. Ogromnym wsparciem byli dla nas nauczyciele, którzy dostarczali materiały i przekazywali wiele cennych informacji. Dzięki temu mogłyśmy się dobrze przygotować i podejść do rywalizacji z większą pewnością siebie – dodaje się Monika Wasilewska, uczennica Zespołu Szkół Ekonomicznych w Brzegu.
Zadania finałowe miały charakter praktyczny i odnosiły się do realnych zagadnień ekonomicznych. Uczestnicy analizowali sytuacje rynkowe, podejmowali decyzje strategiczne oraz rozwiązywali problemy wymagające zastosowania wiedzy w praktyce.
Alicja Maryniak, Monika Wasilewska:
Dłuższa relacja:
Autor: Wojciech Niewiadomski







