Blask świateł, eleganckie kreacje i atmosfera pełna emocji – tak wyglądał studniówkowy wieczór dwudziestu pięciu maturzystów Zespół Szkół Zawodowych im. Elizy Orzeszkowej w Sokółce. W sali bankietowej Astra młodzież, nauczyciele i rodzice wspólnie świętują jeden z najważniejszych momentów w szkolnym kalendarzu. To noc szczególna, pełna radości, wzruszeń i refleksji nad tym, jak gwałtownie mija czas.
Zanim parkiet wypełnił się tańcem i muzyką, maturzyści ZSZ z dumą przywitali wszystkich zgromadzonych gości. W ich słowach słychać było wdzięczność, ale i ekscytację związaną z nadchodzącą dorosłością oraz wyzwaniami, które już niebawem staną się codziennością.
– Dzisiejszy wieczór jest naprawdę wyjątkowy – do matury zostało nam tylko sto dni, a my wszyscy wyglądamy dziś zaskakująco dojrzale. I to bez stresu związanego ze sprawdzianem następnego dnia, co samo w sobie zasługuje na brawa. Nie spotkaliśmy się tu dziś po to, by robić notatki, ale żeby w szczery i trochę żartobliwy sposób podziękować wszystkim, którzy wspierali nas na tej drodze i pomogli dotrzeć do tego momentu – mówili maturzyści do zebranych na tej wyjątkowej uroczystości.
Chwile później przyszedł czas na długie, pełne emocji podziękowania. Młodzi ludzie z wielkim wzruszeniem dziękowali tym, którzy przez lata byli ich wsparciem – wychowawcom, nauczycielom, dyrekcji oraz rodzicom. To był moment refleksji, wspomnień i uświadomienia sobie, jak istotną rolę odegrały szkolne lata w kształtowaniu ich charakterów i marzeń.
Głos zabrali także rodzice, którzy nie kryli dumy i wzruszenia. Dziękowali dyrekcji oraz wszystkim pracownikom szkoły za zaangażowanie i codzienny trud włożony w edukację i wychowanie ich dzieci. Maturzystom życzyli szczęśliwego i spełnionego życia, przypominając jednocześnie, iż w pędzie codzienności najważniejsze są człowieczeństwo, umiejętność zachowania równowagi oraz wierność własnym wartościom.
Do maturzystów, ich rodzin oraz grona pedagogicznego zwrócił się dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych w Sokółce, Lech Czarnowicz. W swoim wystąpieniu podkreślił wyjątkowy charakter studniówki jako symbolicznego momentu przejścia z etapu nauki w dorosłe życie.
– Dzisiejszy wieczór jest dla was wyjątkowy. To symboliczny moment, który przypomina, iż przed wami ostatnia prosta przed egzaminem dojrzałości – egzaminem, który zamknie istotny etap waszego życia i jednocześnie otworzy drzwi do nowych możliwości. Jako dyrektor tej szkoły jestem dumny, iż mogę dziś patrzeć na młodych ludzi, którzy przez lata nauki rozwijali swoje pasje, zdobywali wiedzę i umiejętności, a przede wszystkim dojrzewali jako osoby. Wybraliście kierunki przyszłościowe i wymagające – informatykę oraz logistykę – które kształtują nowoczesny świat i od których w dużej mierze będzie zależeć jego przyszłość. Przez te lata uczyliście się nie tylko teorii i praktyki zawodowej, ale także odpowiedzialności, współpracy i wytrwałości. Były sukcesy i porażki, ale to właśnie one kształtują charakter – mówił Czarnowicz.
Dyrektor podziękował nauczycielom za zaangażowanie, cierpliwość i codzienną pracę, a rodzicom za wsparcie, motywację i obecność w życiu swoich dzieci. Maturzystom podziękował za współtworzenie historii szkoły i życzył, aby nadchodzące sto dni było czasem mądrej pracy oraz wiary w siebie.
Na zakończenie zachęcił do radości, tańca i wspólnego świętowania, życząc wszystkim niezapomnianych wspomnień, po czym oficjalnie otworzył bal studniówkowy.
Część oficjalną wieczoru, zgodnie z tradycją, zakończył polonez – polski taniec narodowy, wykonany z dumą, klasą i elegancją. Ten symboliczny moment był zapowiedzią dalszej, radosnej części studniówki, która już po chwili przerodziła się w pełną energii zabawę do białego rana.
Studniówka maturzystów Zespołu Szkół Zawodowych w Sokółce stała się nie tylko pięknym wydarzeniem, ale także ważnym przystankiem na drodze ku dorosłości.
Sylwia Matuk, fot. Kacper Butwiłowski




































































